AdSense
Posted By Przemek

Zarabianie w sieci: uda się, czy się nie uda?


Odpowiedź na powyższe pytanie wydaje się być oczywiście, a zwłaszcza osoby, które zarabiają już pieniądze w tym programie nie będą miały problemu z udzieleniem odpowiedzi na to pytanie. Skąd więc pomysł na pierwszy wpis na tym blogu o tak trywialnym temacie? Przede wszystkich chyba z tego powodu, że poza osobami posiadającymi stały dochód w postaci zysków z reklam AdSense, są również osoby, których pojęcie w tym temacie jest jeszcze niewielkie. Przyglądając się od czasu do czasu takim miejscom jak forum PIO, co jakiś czas można zauważyć pytania w stylu „ile można zarobić na AdSense?„, czy „co zrobić aby zarobić na programach partnerskich” itp.  Poniżej lista czynników, które wg. mnie mają największy wpływ na to, czy uda nam się zarabiać (co istotne zarabiać, nie zarobić) pieniądze dzięki AdSense.

1. Cierpliwość – Od tego może zacznę, ponieważ brak cierpliwości najczęściej jest przyczyną porzucania stron, zaniechania dalszego ich rozwijania itd. Wiem o czym mówię, sam przez to przechodziłem. Aby być w tym biznesie, musimy dążyć do celu etapami, stopniowo, ale konsekwentnie. Wiele osób poprzez złe decyzje, czy brak wystarczającej wiedzy/doświadczenia zaprzestaje rozwijania swoich stron, przestając wierzyć, że ma to sens,
że dzięki tym stronom można zarobiać. Powiem tak. Im dłużej człowiek siedzi w tym wszystkim, tym lepiej rozumie, dlaczego nie ma sensu ani panikować, ani działać pochopnie, a po prostu działać.

2. Właściwy wybór słowa kluczowego – Wiele osób porywa się z motyką na słońce wybierając słowa kluczowe nieadekwatne do ich umiejętności wypozycjonowania stron, czy posiadanego zaplecza. Wiedząc, że przykładowo tematyka kredytów, czy ubezpieczeń oznacza również potencjalnie wysokie zarobki dla wydawców, nie powinniśmy uderzać w takie frazy (nie mówię o long tail) nie posiadając jak już wspomniałem doświadczenia i bardzo mocnego i zróżnicowanego zaplecza. Podobnie bez analizy danego słowa, sprawdzenia potencjalnych wysokości klików za nie (np. poprzez Market Samurai, czy aplikację Google Keyword), też ciężko zgadywać, czy dana fraza będzie opłacalna, czy nie. A przyznacie, że dbanie i rozwijanie serwisu na którym zarabiamy 0.01, czy 0.02 za kliknięcie jest średnio motywujące ;).

3. Właściwe podejście do pozycjonowania i optymalizacji strony – Nie ma się co oszukiwać, wiele początkujących osób nawet nie optymalizuje swoich stron pod kątem wyszukiwarek, nie wykorzystują nawet co popularniejszych wtyczek SEO do WordPressa (o ile oczywiście z tego CMS’a korzystają). W związku z brakiem cierpliwości nie podchodzą też właściwie do samego pozycjonowania, ładując np. x punktów w programie SWL, czy spamując za pomocą Scrapeboxa tysiące zaśmieconych już stron. Nie twierdzę, że takie działania są całkiem nieskuteczne, fraza frazie nie równa, ale aby link coś dawał, musi posiadać moc, a siła linku uzależniona jest między innymi od jakości danego zaplecza i jakości innych linków do niego linkujących.

4. Dyscyplina – Pewnie to i za mocne słowo, niemniej przy pozycjonowaniu, zdobywaniu linków do naszej strony istotna jest regularność i konsekwencja w tym co się robi. Nie można ot tak, po prostu wrzucić x BL (backlinków), po to by przez następny miesiąc nie linkować w ogóle. To samo jeśli chodzi o zawartość samej strony. Jak to mówią „content is king”, dobrze jest kiedy nowe treści co jakiś czas są dodawane, zaś sama strona nie wydaje się zapomniana i równocześnie nie przypomina strona MFA. Osobiście, przeglądając Internet i natrafiając na ciekawy blog, zwykle dodaję go do swojego googlowego czytnika RSS, ale jeśli widzę, że ostatni dodany wpis jest np. z 2010, czy nawet 2009 roku, albo regularność pojawiania się nowych wpisów to średnio jeden wpis na kilka miesięcy, szkoda mi czasu. Zbierając w swoim czytniku blogi tego typu, miałbym w nim tysiące linków i zero czasu. Chodzi mi o to, że bez regularnego pisania, pozbywamy się części czytelników, a co za tym potencjalnych pieniędzy.

5. Zdobywanie wiedzy – Trzeba się rozwijać, ale dla osób które poważnie myślą o zarabianiu przez Internet nie stanowi to większego problemu. Jeśli tę tematykę traktuje się jak hobby, rozwija swoją wiedzę, zdobywa nowe doświadczenia, eksperymentuje, ogólnie interesuje się nią, a nie jedynie czeka z kalkulatorem w ręku na wyniki, to i efekty powinny przyjść same. Przynajmniej trzeba w to wierzyć, ale i bez tego trzeba otwarcie przyznać, że idąc we właściwym kierunku (stosując sprawdzone metody) zwiększamy swoje szanse na sukces.

6. Strategie rozwoju – Już na początku powinieneś poświęcić chwilę na opracowanie metod dzięki którym Twoja strona będzie się rozwijać -> zdobywać więcej ruchu, czytelników -> zarabiać więcej pieniędzy.  Oczywiście część osób z czasem wypracuje swoje metody działania, które staną się wręcz dla nich rutynowe. Nie ma w tym niczego dziwnego, jeśli coś się sprawdza, należy kontynuować.

7. Dywersyfikacja zysków – Coraz popularniejsze słowo wśród polskiego ebiznesu ;) Dlaczego tak często zwraca się uwagę w kontekście zarabiania w Internecie? Zawsze może pójść coś nie tak. Filtry, ban w wyszukiwarce googla to najczęstszy powód dla którego warto się zastanowić nad alternatywą w postaci sposobu zarabiania pieniędzy na naszych stronach.

8. Brak wyciągania wniosków – Najprostszy przykład: widzimy, że CTR na naszej stronie jest poniżej oczekiwań, a my zamiast zmian ustawień naszych reklam, nie robimy nic. Inny przykład stosujemy jedną metodę zdobywania linków (np. poprzez katalogowanie). Po pierwszym wzroście, strona zajmuję wciąż to samo miejsce i zamiast spróbować innych metod linkowania, pozostawiamy przy swoich, czyli katalogowaniu strony.

9. Czas – To jest oczywista oczywistość ;). Musisz się poświęcić, poświęcić swój czas. Wielu z nas marzy, by pracować 3, 4 godziny dziennie i zarabiać godziwie (science – fiction?), ale by choć trochę zbliżyć się do tego celu, trzeba czasu i naszego wysiłku.

Jeśli macie inne pomysły, co również ma wpływ na ewentualny sukces w tym biznesie, wyżyjcie się w komentarzach ;).


View Comments
There are currently no comments.