Różne

Zmiany zmiany zmiany


Jak już zaznaczałem to parokrotnie, webchannel.pl zmienia swoją formę i w najbliższej przyszłości nie zamierzam dodawać tutaj nowych treści. Może to również oznaczać całkowite zamknięcie bloga ale, że nie lubię palić za sobą mostów, takiej oficjalnej deklaracji nie będzie. Być może raz na jakiś czas pojawi się tu jakiś wpis, ale czy tak będzie, to też się jeszcze okaże..

Dlaczego rezygnuję/wstrzymuję aktywny udział na tym blogu

Po części jestem do tego zmuszony, po części jest mi to na rękę. Generalnie po kilku miesiącach prowadzenia bloga, uznałem że:

  • Nie nadaje się na „etatowego” blogera. Nie jestem w stanie sumiennie poświęcić się temu zajęciu i przyznaję, że pisanie artykułów po prostu mi się znudziło. Interesuje mnie zarabianie pieniędzy, a jednak czas jaki trzeba poświęcić na regularne pisanie powoduje, że mam mniej czasu na zarabianie. Owszem można pisać raz czy dwa na miesiąc, ale często takie teksty są pisane na siłę, bez pasji (widzę to po blogach innych). Teksty pisane dla samego zachowania ciągłości i aktualizacji contentu na stronie. Teksty o rzeczach, o których możemy przeczytać niemal wszędzie. Nie wchodzę w to. Kolejna rzecz, ja nigdy nie zamierzałem być postacią w pewnym sensie medialną. Ta decyzja nie poprawia wg. mnie kontaktu z czytelnikiem, nie wpływa pozytywnie na wiarygodność bloga/bloggera, ale to była moja decyzja, w pełni świadoma i taka pozostanie.
  • Zrealizowanie celu nadrzędnego. Ideą bloga było przede wszystkim usystematyzowanie swojej pracy, wrzucenie drugiego biegu, stopniowe poprawianie swoich przychodów uzyskiwanych dzięki własnym stronom. Cel uważam za (z)realizowany, niemniej czeka mnie dalsza praca nad swoimi stronami. Blog spowalniał pracę nad nimi, przecież przez spory czas pisałem regularnie co 3, 4 dni. Wolę ten czas poświęcić na co innego.
  • Zmiany na płaszczyźnie zawodowej. Dopiero co pisałem o tym, że mój kontrakt dobiega końca i będę musiał zastanowić się nad swoją przyszłością, a pojawiła się propozycja tzw. nie do odrzucenia. Oficjalnie od niedługiego czasu będę działał na co najmniej 2 frontach (kontrakt pozostanie, tylko na innych warunkach + współpraca z kolejną firmą), do tego dochodzi czas na dalszą pracę w zakresie swoich stron i zarobków online. Nie można też żyć tylko komputerem, stąd najłatwiej będzie mi zrezygnować z bloga.
  • Statystyki bloga. Nie powiem, po kilku miesiącach istnienia, statystyki mnie nie powaliły. Raptem kilkanaście osób posiada mój adres w swoim czytniku, oglądalność dzienna to zwykle 15-30 wejść, nie udało mi się też zachęcić ludków do ‚lubienia’ fun page mojego bloga, prawie zerowy efekt z twitterem. Cóż może nie tak podchodziłem do spraw związanych z serwisami social. Z jednej strony powinienem tu napisać, nie ma się co zrażać, pracować dalej i to jest zwykle prawidłowy tok rozumowania, niemniej patrząc na pozostałe punkty tej listy jest to po prostu nierealne. Nie jestem w stanie i nie chcę skupiać się nad projektami, które nie są rentowne.
  • Przychody. Wszystkie swoje działania w Internecie mają mnie prowadzić do uzyskiwania dodatkowego przychodu jak najbardziej pasywnego. Nie udało mi się za pomocą tego bloga zarobić na programach partnerskich, AdSense’a nie dodałem, działał tylko w minimalnym stopniu prolink. Wolę skupić się na projektach, przy których sam będę czuł się lepiej. Ten blog był jakimś tam moim eksperymentem (nigdy nie blogowałem), stąd wiara w jakiś sukces komercyjny była dość niewyraźna. Oczywiście może być tak i to też jest prawdopodobny scenariusz, że pisząc dalej regularnie, po roku czy dwóch, przychody z tego bloga stałyby się bardziej namacalne, ale chcę się skupić na czym innym jak już wspomniałem.
  • Konkurencja. Nie, nie chodzi mi o to, że w tej tematyce, w samym PL jest pewnie z kilkanaście / kilkadziesiąt blogów bardziej popularnych od mojego. Nie mam z tym problemu (życzę ich autorom jednocześnie powodzenia i wytrwałości). Coraz częściej czytając różne wpisy mam jednak wrażenie, że:
    – czytałem to już setki razy (czyli pisanie dla pisania, lanie wody, kopie wpisów EN)
    – wpisy są tworzone by wcisnąć refa. Tu też nic mi do tego, każdy ma jakiś powód dla którego pisze i spoko, przecież blogi z tej tematyki dotyczą zarabiania w internecie, stąd dlaczego ich właściciele nie mieliby na tym zarabiać proponując jakieś narzędzia. Chodzi mi o to, że można to robić na różne sposoby. Jeden pozwala zachować wiarygodność (Pat Flynn), drugi przeciwnie. Mam w czytniku sporo blogów, głównie EN, a na niektórych z nich to już takie eldorado, że przestaję powoli czytać te wpisy. Co wpis to propozycje super hiper extra narzędzi na których na bank zarobimy miliony. To nie dla mnie, jak już rekomenduję to tylko to co sam uznaję za dobre i jest związane z tematyką bloga, a nie bo jakimś trafem znalazłem się w danym programie partnerskim.
  • Szufladkowanie. Nudzę się niemal wszystkim, taki typ. Lubię zmiany, a bez nich nie potrafię sam nakręcać się do dalszej efektywnej pracy.

Jak widzicie trochę powodów miałem. Czy blog pozostanie (w minimalnej, ale jednak formie), czy postawię na nim jakieś zaplecze, czy może pojawi się kiedyś jakiś serwis tematyczny, czas pokaże, domeny na pewno się nie pozbędę ;). Tak czy inaczej eksperyment z blogiem uznaję za udany.

ps. Powodzenia przy pracy nad waszymi stronami :).


View Comments
There are currently no comments.